Twoja opinia

Który z przedmiotów lubisz najbardziej?
 
Spotkanie z Sybirakami PDF Drukuj Email

 

19 czerwca 2015r. uczniowie naszego gimnazjum uczestniczyli w spotkaniu z przedstawicielkami Związku Sybiraków z Wysokiego Mazowieckiego, panią Danutą Łętowską i panią Barbarą Koc.

Po wysłuchaniu Marszu Sybiraków  pan Tomasz Krajewski  przedstawił krótki rys historyczny związany z polityką okupanta radzieckiego wobec Polaków w latach 1939-1941. Jednym z jej  elementów były deportacje ludności polskiej w głąb Związku Radzieckiego. Następnie głos zabrały zaproszone panie, które bardzo ciekawie i emocjonalnie wspominały swoje dzieciństwo spędzone  na wygnaniu, tysiące kilometrów od swoich domów a wielokrotnie i najbliższych.  Opowiadały o trudnych warunkach, w jakich przyszło im żyć, o tym, że pomimo przeciwności losu zawsze pamiętały o swojej Ojczyźnie. Głęboko wierzyły, że wrócą do wolnej Polski.

Dla młodych Polaków, uczniów gimnazjum, była to bardzo ciekawa i żywa lekcja historii i patriotyzmu.  To spojrzenie na  tamte tragiczne wydarzenia z intencją, by pamięć o nich nigdy nie zginęła.

Tomasz Krajewski

 
Z wizytą u Kopernika PDF Drukuj Email

 

18 czerwca klasy drugie c i e i trzecie e i c pojechały z wychowawczyniami na wycieczkę do Torunia. Z kim kojarzy Wam się to miasto? Z patronem szkoły oczywiście- Mikołajem Kopernikiem. Wycieczkowicze sprawdzili- dom- muzeum Kopernika stoi na swoim miejscu, a sam wielki astronom spogląda z niezmienną wyższością na mieszkańców Torunia i turystów spacerujących po rynku. Nieopodal fontanna z żabkami gwarantującymi szczęście- to legenda miejska związana z historią Torunia. Legendy to opowieści zawierające tylko ziarno prawdy, więc nie można im do końca wierzyć. Bez wątpienia jednak uatrakcyjniają zwiedzanie.Jakie nowe legendy przywieźli gimnazjaliści? Czy podczas bombardowania miasta nikt nie zginął? Jaki sekret kryje toruński piernik? Zobaczmy.

Redakcja

 
Och, ta Krutynia... PDF Drukuj Email


Kto nie był na spływie kajakowym, ten nie zrozumie radości, jaka towarzyszy wioślarzom. Bolą ręcę? Bolą inne części ciała? Mokro wszędzie? Słońce nierównomiernie opala? Tak! Ale za to oczy napawają się pięknymi widokami krętej rzeki i odbitych w lustrzanej wodzie drzew i nieba. Umysł odpoczywa, rozkoszując się doskonałością świata.Co tam bąble na rękach!  Zagoją się!

Kilkunastoosobowa grupa trzecioklasistów pod opieką nauczycieli wychowania fizycznego p. Grzegorza Ostrowskiego, p.Leszka Białego, p. Pawła Nadolnego i historii p. Tomasza Krajewskiego oraz p. Zdzisława Dąbrowskiego- emerytowanego nauczyciela fizyki zawsze chętnie widzianego w murach szkoły- uczestniczyła w dniach 15-17 czerwca w spływie kajakowym na rzece Krutynia w sercu Mazur. Pogoda rozpieszczała ciepłem, komary i gzy się pochowały,  humory dopisywały, więc atmosfera wakacyjna udzieliła się w pełni.

Redakcja prosi o krótkie relacje z pobytu i zdjęcia. Chętnie, choć myślą, powróci na piękne szlaki. A może opinie będą odmienne? Czekamy.

Redakcja

Wsiadając do autokaru, który miał zabrać nas z powrotem do Wysokiego, stwierdziłam, że 3 dni to za mało. Było świetnie! Naokoło matka natura, ciepła woda, dobre jedzenie... Chciałoby się zostać tam jeszcze co najmniej drugie tyle. Pierwszego dnia przepłynęliśmy 21 km. Ręce bolały okropnie, ale satysfakcja po wyjściu na brzeg była tego warta. Wspaniałe uczucie. Drugiego dnia przystopowaliśmy troszkę i pokonaliśmy ok 7 km. Aby zagonić tym razem nogi do pracy, trzeciego dnia pojechaliśmy rowerami do rezerwatu dzikich zwierząt. Wielu z nas zaprzyjaźniło się z kozami, pan Biały podyskutował z Orłem ( jak na Leszka przystało -  przyp. red.), kilka osób cyknęło sobie selfie z osiołkami... Podsumowując,w imieniu swoim oraz koleżanek i kolegów gorąco polecam takie wypady.

Julia Maciejczuk kl. III b

 
Przedsmak wakacji w gronie przyjaciół - ruszamy na biwak! PDF Drukuj Email

 

Biwak militarny w Olszynach k. Łomży cieszył się i w tym roku dużym powodzeniem. Najpierw pojechała tam na jednodniowy pobyt grupa z "Małolata" (29 maja), potem klasa II d (10-11 czerwca) , a następnie I b i I c (15-16 czerwca). Wszyscy pod opieką wychowawców. Pogoda za każdym razem dopisała, więc zaplanowane harce mogły się odbyć. Nieodmiennie powodzeniem cieszyły się wspinaczki po ściance do motoru, budowanie wieży ze skrzynek, przeprawa na linach nad rzeką i tyrolka. Młodzież chętnie pływała kajakami i brała udział w zabawach integracyjnych i pokonywaniu toru przeszkód. Czas wypełniony był co do sekundy, dlatego życie towarzyskie kwitło ...nocą. Niektórzy nie spali do piątej rano, inni musieli swoje sześć godzin odespać. Manewry nocne zapowiadane na trasę 17 km, zakończyły się na 6 km. Podczas marszu należało wykonać zadania wymyślone przez idącą przodem grupę. Dziewczyny miały łatwo - zaśpiewanie piosenek to dla nich pestka. Gorzej z chłopcami - nie byli zbyt umuzykalnieni, za to radzili sobie doskonale z pompkami.

Niektóre konkurencje wymagały dużej sprawności fizycznej, inne przełamania strachu, obawy przed kompromitacją, lęku przed oceną innych. Nie szkodzi, że nie wszyscy suchą nogą  przeszli nad rzeką, nie szkodzi, że nie wbili gola czy nie zrobili jaskółki na motorze. Ważne jest, że próbowali, wyznaczali sobie swoje własne cele i...dobrze się bawili.

Biwak to przedsmak wakacji spędzanych aktywnie z humorem w otoczeniu przyjaciół i pod czujną choć nienatarczywą  opieką wychowawców. Takich wakacji Wam życzymy. Komputery i smartfony też odpoczęły. Ale odpoczęły przede wszystkim Wasze głowy i oczy, bo inne partie ciała były nastawione na działanie.

Redakcja

 
Bal na sto par! PDF Drukuj Email

 

11 czerwca 2015 r. trzecioklasiści tańczyli na ostatnim w gimnazjum balu zorganizowanym specjalnie dla nich. Królowała muzyka taneczna. Dziewczęta i chłopcy, jakby doroślejsi, przepięknie prezentowali się w odświętnych strojach. Tak, tak- dorosłość za pasem! W perspektywie szkoły średnie, czas dzieciństwa bezpowrotnie minął.

Bal został zorganizowany przez rodziców, dyrekcję i wychowawców. Jak co roku mamy przygotowały poczęstunek, a tatusiowie zadbali o bezpieczeństwo młodzieży. Czy wszyscy zdają sobie sprawę, że to koniec nauki w gimnazjum? Towarzystwo się rozejdzie, pozostaną piękne wspomnienia i zdjęcia. Zapraszamy do galerii fotografii. Trzecioklasistów zaś prosimy o przesyłanie krótkich komentarzy na temat balu.

Redakcja

 
Καλημέρα! [Kalimera!] from Grecja! PDF Drukuj Email

 

Dziwi Was tytuł? To próbka języka, jakim porozumiewaliśmy się w Grecji: mieszanka greckiego, angielskiego i polskiego- wcale nie wybuchowa, bo porozumieć się łatwo.

Od 31 maja do 10 czerwca grupka 44 gimnazjalistów z różnych klas wzięła udział w projekcie- wycieczce do Grecji. Głównym organizatorem była p. Katarzyna Bartłomiejczuk , opiekunami zaś p. Joanna Ścisłowicz p. Monika Dołęgowska i p. Luiza Borawska. Byliśmy na Riwierze Olimpijskiej u stóp masywu Olimpu nad Morzem Egejskim w rejonie Pierii. Zwiedziliśmy Meteory, Ateny, Pantalemos, Litohorę, i Leivithrę, a przed wyjazdem –Kraków. Oczywiście przemierzyliśmy autokarem Słowację, Węgry, Serbię i Macedonię . Blisko 30 godzin jazdy, ale za to pobytu w uroczej wczasowej scenerii wielokrotnie więcej. Smażyliśmy się na plaży, kąpaliśmy w morzu, chodziliśmy na długie piesze wycieczki. Zapraszamy do szczegółowej relacji poniżej.

Więcej…
 
e-Pozdrowienia ze słonecznej Grecji! PDF Drukuj Email

 

Odpoczywamy na Riwierze Olimpijskiej. Zeus nie grzmi, Posejdon też jest łaskawy, Hades... mamy nadzieję, też nam sprzyja, bo Persefona- Kora całą sobą zagościła na ziemi. Jest zielono- złoto- błękitnie.  Apollo też kusi nas pięknem, łącząc  naturę  z dziełami  rąk ludzkich: Meteory, Akropol... Robi  to wrażenie. Pochłaniamy to piękno wszystkimi zmysłami i fotografujemy, fotografujemy....bo nie jesteśmy w stanie wszystkiego zapamiętać. Nie martwcie się i nie zazdroście. Was także czeka kiedyś taka przygoda. Może we Włoszech albo w Chorwacji... A może całkiem odwiedzicie Norwegię? Do zobaczenia!

Wycieczkowicze

 
«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»

Strona 2 z 14